Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinedomek.sary blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Zobacz projekt ATOS w IGN Projekt
13157 odwiedzin | wpisów: 3, komentarzy: 2, obserwuje: 2
 

Rachu ciachu jeszcze dwa miechy do dachu! :)

autor: domek.sary blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

haha! no i ruszamy dalej. Kolejny miesiąc za nami, deszczu niebo nieposkąpiło, mało kiedy dało się bez przerwy tydzien pracować bez opuszczenia dnia czy dwóch. Ale suma sumarum coś tam się do przodu podgoniło. Ławy na szerokość 60cm. 4 palety cementu i prawie 2 Kamazy żwiru. Nic nas nie ruszy :) Grunt to dobra podstawa. Można i na 40cm robić, i na 50cm robią, ale ja wolałem tak jak Pan Bóg przykazał w planie dać 60.

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

Zużyliśmy 1600 bloczków betonowych i kolejną stertę żwiru oraz paletę cementu. Po obsypaniu fundamentów piachem i resztkami gruzu po stodole, po zasypaniu powierzchni domu piachem, należało jakoś to utwardzić zanim wylejemy pierwszą warstwę betonu. W tym celu postanowiłem podręczyć mojego dobrego kolegę Jacka, żeby pożyczył 300 kilową zagęszczarkę! Kupiłem wiadro ropy, zapakowaliśmy sprzęt wózkiem widłowym, a zdjeliśmy w sześciu z przyczepki :) i to tez po zrobieniu prowizorycznej rampy z racji wagi i nieporęczności w utrzymaniu tego cuda. Maszyna spisała się na medal. oczywiscie przez pierwsze okrążenie dieslowy wehikuł potrzebował eskorty trzech osób, ponieważ zwyczajnie się zapadał i nie reagował na komendy skrętu, a przy próbie przełożenia napędu wstecz, zakopywał się, usypując dookoła siebie mini wał przeciwpowodziowy :)


mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

Fundamenty ocieplone styropiankiem w ciapki piąteczką i zaizolowane zwykłą grubą folią taką jak do oczek wodnych - nie żadną kubełkową. rolka papy pojszła na odizolowanie fundamentów od pustaków.
W międzyczasie moja kochana żona postanowiła zmienić lokalizację łazienki na dole na rzecz kawałka przestrzeni w kuchni. Schody mają 120cm szerokości, może będzie OK. Wentylację podłączy się do drugiego komina, reszta też łatwa do zaadaptowania. Teraz kuchnia będzie miała kształt litery "L" i będzie można wyglądać zza winkla :) Zmiany dotyczą też garażu. póki co będzie to garaż, ale kiedyś jeśli będzie taka potrzeba przerobimy go na jakiś pokój - albo moje małe marzenie - sala kinowa z 9 fotelami! WOOHOO! dlatego podniosę podłogę do wysokości reszty parteru. teraz jest opuszczona o jeden bloczek. Zatem niżej zostanie tylko kotłownia. mogłem to zrobic wcześniej ale niestety przegapiłem i teraz będę zmuszony położyć grubszą warstwę styropianu, żeby nie było w przyszłości schodka do "małego kina". Okien w garażu nie będzie. Z podjazdu zrobi się mały tarasik, a drzwi garażowe zmienię na szklane rozsuwane. Ale to dalekosiężne plany. Ale cel jako taki jest. Teraz trochę z kasą trzeba się oszczędzać, więc garaż zostaje garażem
mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

A to już ranek w mojej okolicy.

mojabudowa.pl - blog budowlany

Wstawiam mase fotek bo jakoś nie wyczytałem o ograniczeniach miejsca na serwerze :)


PIERWSZE LICZBY

autor: domek.sary blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Zgodnie z obietnicą kilka konkretów o Atosie.
#1 Gruz. Mamy dużo gruzu. Nasz Majster widząc pozostałości stodoły oraz stertę starannie przeze mnie wyselekcjowaną widoczną na zdjęciach poniżej, postanowił, że dla obniżenia kosztów i pozbycia się gruzu nie będzie od razu używał bloczków, tylko wpierw go zużyje do fundamentów, a potem wyjdzie dalej w góre bloczkami.

mojabudowa.pl - blog budowlany
#2 Cement. Jutro dojedzie reszta pustaków i dwie z 4 zamówionych palet cementu. Tyle powinno wystaczyć na wszystko. Strop będzie lany z gruchy. Dojadą też dwie wywrotki żwiru potrzebnego na start, który zostanie zwalony w miarę możliwości za obecną stertę, która pomniejszyła się z racji powstałego już ogrodzenia. Muszę jeszcze tylko wyspawać bramkę do lasu :)
#3 Pustaki. Budujemy z przysłowiowego suporka. Docelowo na plac ma zjechać 1350 całych i 500 połówek.
#4 Stal - Drut jak na zdjęciach. koszt 2600.
mojabudowa.pl - blog budowlany


mojabudowa.pl - blog budowlany

Pojawiły się też 2m3 desek, które docelowo wylądują pod blachodachówką, a poki co mogą być pomocne przy zalewaniu fundamentów :)
mojabudowa.pl - blog budowlany

Póki co tyle nowości. Ciekawe jak ja te wszystkie palety pomieszczę :) Czas pokaże. Foty będą na pewno.
 


INTRO

autor: domek.sary blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Witamy na blogu o domku dla Sary i Jej  Rodzeństwa, który to będzie wyciskał siódme poty ze mnie mojabudowa.pl - blog budowlany i spędzał sen z powiek mojej żonie Asi mojabudowa.pl - blog budowlany
Działka jest długa na 150m i szeroka na 26. Wychowałem sie tam. Przy drodze stoi nasz rodzinny dom - zamieszkany przez Babcię i Dziadka :) Nasz będzie w głębi pod lasem, na miejscu gdzie stała stodoła+szopa widoczna na zdjęciu poniżej, za nimi był mały sad i pare grządek z warzywami.
Widok z okna domu Dziadków w stronę lasu.
mojabudowa.pl - blog budowlany

Niestety stodoła szybko znalazła nowego właściciela - tej zimy w naszej okolicy zawaliło sie ponad 20 stodół... Zaczeliśmy robić miejsce pod Atosa. Pracowaliśmy od wiosny w co druga sobotę i kilka dni w tygodniu pod wieczór.
mojabudowa.pl - blog budowlany

Bracia rozebrali szopę a stodoła poszła do wioski nad Bugiem :)
mojabudowa.pl - blog budowlany
 

Widok spod lasu - sadzik wycięty, korzenie czekają aż słońce wysuszy piach, wtedy na przyczepkę i hen hen daleko w las :)
mojabudowa.pl - blog budowlany

Podmórówkę zostawiłem. przyda się z niej gruz. Skrusze ją tylko nieco żeby koparka miała punkty zaczepienia gdy się do niej dobierze - to samo zrobie z klepiskiem i sąsiekami - Dziadek nie żałował kamieni gdy ja stawiał, miała być "na wieki wieków" :)

mojabudowa.pl - blog budowlany

Po sadzie musiałem uporać się z dwoma kilkunastoletniki orzechami i 30-to letnią brzózką:)
Musiała być ścinana po kawałku, gdyż miała około 35m wysokości i zahaczyła by za betonowy płot sąsiada.

mojabudowa.pl - blog budowlany

Kolejnym krokiem było uporanie się z resztkami po stodole i szopie. kupiłem krajzegę i codziennie od 7-9 i 17-20 ciąłem po jednej przyczepce rano i wieczorem wożąc je i brzózkę do Maminej piwnicy aż zabrakło w niej miejsca :)
Teren po wyrywaniu korzeni wyglądal jak poligony w Hiszpanii... trzeba było doły zasypac a skarpy porozgartać. Docelowo działkę musowo trzeba było ogrodzić, a na miejscu sadu miały znaleźć się materiały budowlane i sterta żwiru :)
W międzyczasie, gdy tylko pożegnaliśmy przymrozki w rogu działki powstała szklarnia 2,5x4m - tak czułem że pomidory będą po 6zł/kg hahahaha:)
To tyle kwoli wstępu. Kolejny wpis będzie już bardziej Atosowy, wszak podłoże mamy juz prawie gotowe :)

 

 


 
Moc: 16 kW
Moc: 12 kW
Moc: 14 kW